Program SAFE 0 proc. pod lupą kontrolerów
Katarzyna Kierzek-Koperska z Koalicji Obywatelskiej złożyła oficjalny wniosek o przeprowadzenie kontroli Najwyższej Izby Kontroli w sprawie mechanizmu finansowania programu mieszkaniowego "polski SAFE 0 proc.". Inicjatywa ta wynika z dostrzeżonych rozbieżności pomiędzy planowanym źródłem finansowania a rzeczywistą sytuacją finansową Narodowego Banku Polskiego.
Program ma być realizowany w oparciu o prezydencki projekt ustawy, który zakłada wykorzystanie zysków NBP jako podstawowego źródła środków na udzielanie preferencyjnych kredytów mieszkaniowych.
Paradoks finansowania - zyski z banku wykazującego straty
Kluczowym problemem poruszanym przez posłankę jest fundamentalna sprzeczność w konstrukcji finansowej programu. Z jednej strony rządowy projekt przewiduje finansowanie z zysków banku centralnego, z drugiej - NBP w ostatnich latach konsekwentnie wykazuje znaczące straty finansowe.
Skala problemu jest znacząca - łączne straty Narodowego Banku Polskiego sięgają około 100 miliardów złotych. Ta sytuacja rodzi uzasadnione pytania o realność i wykonalność przyjętego modelu finansowania programu mieszkaniowego.
Wątpliwości dotyczące transparentności operacji NBP
Postulowana kontrola ma również objąć kwestię przejrzystości operacji finansowych banku centralnego. Posłanka używa określenia "wykreowane miliardy", sugerując potrzebę dokładnego przeanalizowania mechanizmów generowania środków przez NBP.
Kontrolery NIK miałyby zbadać, czy planowane źródła finansowania są realne i czy nie naruszają zasad odpowiedzialności fiskalnej państwa. Szczególną uwagę planuje się poświęcić zgodności proponowanych rozwiązań z prawem bankowym i regulacjami dotyczącymi funkcjonowania banku centralnego.